wtorek, 6 sierpnia 2013

Masaż...i nie tylko...

Dostaliśmy od wspaniałego terapeuty SI pana Aleksandra "zadanie domowe".Masaż.Szczotkowałam przystojniaka już wcześniej gdy był w terapii IS  u cudownej pani Moniki:)
Szczotkuje się kończyny(ręce-całe od góry na dół,dłonie,nogi),plecy(bez pośladków )potem dociska stawy...
Poznałam niedawno mamę Kuby,któremu ten masaż też bardzo pomógł:)
Po zakończeniu-zaczął sam się załatwiać-pożegnał pieluchę! Po prostu milowy krok...
A człek wciąż w pedzie...A tu trzeba regularnie.Tak więc wagary wakacyjne rewelacyjny czas na masaż Wilbarger&Wilbarger:)
Żałuje ,że nie nagrałam jak pan Aleksander pokazywał mi masaż na Przystojniaku:(W pamięci się zaciera.Szukałam w mailach-p. Monika mi przesyłała jak się go robi-pamiętam"bez pośladków" ale mam dylemat czy brzuszek tak czy nie...Chyba nie..Niech żyje ma skleroza:)
W ogóle to byłam pewna,że szczoteczkę posiadam...Zaginęła w akcji...Po familii, znajomych szukałam, po aptekach-bezowocnie.Internet się przydał-tata Przystojniaka zamówił-i czekam z niecierpliwością na panią listonosz:)



"Masaż wg Wilbarger&Wilbarger to szczotkowanie ciała plus kompresja stawów (dociski stawowe), co ma na celu dostarczenie do mózgu (a konkretnie poprzez układ siatkowaty, który reguluje nasze pobudzenie i hamowanie) poprzez układ dotykowy i proprioceptywny odpowiedniej ilości bodźców. Wykonuje się to co 2 godziny przez 2 tygodnie, jeżeli nie ma pożądanego efektu (wyciszenia i poprawy snu, normalizacji wrażliwości dotykowej) to wydłużamy o tydzień z rozrzedzeniem co 3 godziny. Masaż Wilbarger można powtórzyć po 6-8 tygodniach."


"Masaż Willbarger:

Technika szczotkowania jest metodą intensywnego dostarczania bodźców proprioceptywnych (produkcja neurotransmiterów w CUN). Metoda ta polega na szybkim, energicznym, podawanym z naciskiem szczotkowaniu (przy użyciu szczotki do chirurgicznego mycia rąk) części ciała w określonej kolejności, a nastepnie wykonaniu ucisków na wszystkie stawy. 

Szczotkowanie powinno być wykonane w następującej kolejności: 
- ręce (od ramienia do nadgarstka),
- dłonie,
- plecy (po bokach kręgosłupa w pasmach przebiegających od łopatek do pośladków),
- nogi (z góry na dół),
- stopy.
Nie szczotkujemy klatki piersiowej, brzucha, karku oraz głowy. 

Natychmiast po szczotkowaniu należy przystąpić do wykonania kompresji stawów według sekwencji: 
- głowa (nacisk osiowy z góry - ostrożnie, nacisk na okolicę skroniowo-żuchwową),
- barki, 
- łokcie, 
- nadgarstki, 
- palce (w kierunku od palca małego do kciuka), 
- biodra, 
- kolana, 
- stopy. 
Wykonujemy od 3 do 5 ucisków na dany punkt. 

Masaż wykonujemy co 2 godziny w ciągu dnia (7-8 zabiegów). Czas trwania szczotkowania i ucisków to około 4 minut. Szczotkowanie powinno być wykonywane na gołe ciało, lecz dopuszcza się wykonanie przez cienkie ubranie. Po dwóch tygodniach przeprowadzonego masażu zgodnie ze wszystkimi wytycznymi - kontakt z terapeutą. Najczęściej popełnianym błędem jest zbyt lekkie wykonanie zabiegu oraz nieprzestrzeganie częstotliwości wykonywania masażu. "

W internecie znalazłam "instrukcje".

I odświeżyłam sobie pamięć:)
Na szczotkę tylko czekam:)...
Aż mi wstyd -nękam panią listonosz ...
Mnie do masażu ręce świerzbią-ciekawe czy Maciejka będzie zadowolony jak co 2 godz. będę go "szczotkować"

Na razie nadal czytamy,ćwiczymy umysł( ja też-co autor miał na myśli-rysunek z Rebusów odszyfrowuję:) A syn pyta mamo co to, ja nie wiem?
Dziś trafiliśmy -i tu nie było problemu na Delfina gdzie mieszka-ocean i tu wyszła tzw.wiedza-oceany jakie i gdzie:)"Duża,duża woda-tam żyją różne zwierzęta" No ja dołożyłam(pamiętałam!) jak te oceany się zwą:) Kaligrafia-nieraz tak płynnie idzie,że dumam "jest" a za chwilę Przystojniak znów pyta jak dana litera wygląda.Najłatwiej to by pisał drukowane...Ale dwa kroki w przód, jeden w tył i jednak do przodu:)
Mam nadzieję,że w przyszłym roczku szkolnym Maciejka będzie miał zajęcia IS z panią Izabelą.Przytoczę anegdotę z pierwszego spotkania:)
Pani Izabela zapytała Przystojniaka:
- Jak ma na imię?
-Maciej
-A ja Izabela
-I jesteś ładna-Maciej rzekł.


Teraz upał.To choć Maciejka zasmarkany buszuje w wodzie:)



Nurkuje i "oglądam bąbelki":)


Obowiązkowe wyposażenie-okulary:)

A to cudo wczoraj Macieja wystraszyło-wleciało do domu-przeleciała nad Przystojniakiem-ten w krzyk i w nogi-cudo wyleciało po uwiecznieniu go:)Chyba miało dość bab za nim biegających:) Ale potem wróciło...Nie wiem czy ta sama sztuka czy podobna-złapałam w dłonie-chciałam wypuścić a cudo siedziało nadal na dłoni:)


Z panią Ewą w ORaToRze mamy dziś ustalone spotkanko tuż na progu roczku szkolnego:)Artykulacja już prawie zamknięta:) Optymistycznie patrzę :)Książki Przystojniak ma w komplecie.Zostało dokupić kajety.Pierworodnemu jeszcze języka polskiego brak:)
Jeszcze 3 tyg....i pożegnamy wakacje:)
Na razie upał:)

Moc pozdrowień!






3 komentarze:

  1. Ćma to wstęgówka karminówka-prawdopobnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a my od dwóch dni wprowadzamy szczotkowanie- zalecone przez terapeutę Eli. Dostaliśmy film z zajęć - z Elą w roli głównej - brzuszek na filmie było omijany- ale nie wiem, czy tak jest zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj! Tak brzyszka nie szczotkujemy.Ręce,dłonie, nogi stopy, plecy(bez pośladków) i dociskamy. Na feriach zimowych ponawiamy masaż:)
    Moc pozdrowień!

    OdpowiedzUsuń