czwartek, 10 marca 2016

Spory krok...


Witam!

Nie tak dawno rozmawialiśmy z Maciejem i mnie po prostu Przystojniak wprawił w zadumę.

-...i z takich słodkich niemowlaczków wyrastają słodkie dzieci(mówię) a na to Maciej:
-I niektóre wyrastają z autyzmem...

Noż jak już Maciej coś powie...

Z cyklu "dobrych wieści" ze szkoły?
Weń będzie biofedbeck.
Kapitalnie bo moc dzieci skorzystają!

Maciej także a jakże:),
Już podczas ferii starałam się wydłużać dystans wędrowania beze mnie-Przystojniak szedł  z siostrą na półkolonie( same półkolonie super czas, tak się im podobało,ze nawet zrezygnowali z planów naszych by jak w ub. latach na lodowisko czy basen zrobić wypad, Maciej był podczas półkolonii na 3 wyjazdach ! Z dziećmi, z panią-uwaga-beze mnie!).Ba! Pożegnania, dłuuugie. Z powtarzaniem kwestii co będzie tam. Siostra Przystojniaka zdążyła odejść kawałek spory a Maciej nadal: "Pa maaaaamoooo!",przesyłanie całusów.Mamy to co dnia przed szkołą( i w ciągu dnia także -np. przed spaniem) rytuały (odsyłam do lektury "Dlaczego skaczę" , bo pojecie istoty ważne).Niedawno w drodze do szkoły ustalenia-napiszę do p. Dorotki sms-pójdziesz się przebrać(to były ost. zajęcia) i będę koło rowerów na dworze na Ciebie czekać.
I idealnie się zgraliśmy. Podjechałam rowerem, Maciej wyszedł.
P. Dorotka pochwaliła inicjatywę...
A ją wymusiło życie poniekąd.Rower mi buchnęli (zamykajcie rowery!, ja nie zabezpieczyłam i nie mam)-i korzystam z jednośladu Pierworodnego.Boję się ,że i ten buchną-i ma prośba stąd by Maciej wyszedł sam...
A potem bodajże 2 dni potem-Maciej sam poszedł kawał drogi do szkoły...
A ja stałam i się patrzyłam.
Odwracał się machał...
I znikał mi z oczu...
I jeszcze ustalanie trasy.Mówiłam by nie szedł przez parking-tam auta wjeżdżają wyjeżdżają-ale tu Maciej oponował,że sobie poradzi. I poszedł jak chciał. Dał radę.
Poszłam kawałek. I dalej stałam i patrzyłam się jak Przystojniak wędruje sam do szkoły...

Fakt  nie cała trasa-za drogami(mamy 2 drogi ruchliwe,skrzyżowanie) dopiero poszedł sam,ale to naprawę spory krok ...

Moc pozdrowień!
Anna Maria





czwartek, 28 stycznia 2016

Ciekawe, ba bardzo ciekawe znaleziska z sieci...


Oby wyjątki("odosobnione przypadki") stały się regułą...

Od wielu lat uczestniczę w spotkaniach rodziców dzieci z ZA (Zespół Aspergera)/ADHD i mam okazje słyszeć relacje na temat ich współpracy ze szkołą (ogólnodostępną). Niektórzy z nich są zadowoleni z kontaktów. Chwalą system wsparcia, jaki roztoczono nad ich dzieckiem. Z reguły w takich sytuacjach nie ma większych problemów w szkole, a rodzice z nadzieją na zrozumienie uczęszczają na spotkania do szkoły. I tylko żal, że są to odosobnione przypadki.



poniedziałek, 25 stycznia 2016

Życie to nie bajka...


Witajcie!

Pewnie jak wielu rodzicom mi rytm ,życia wyznacza też szkoła:)
Pora roku także a jakże.
Zima
-obecnie zapłakana deszczem,ale OSTROŻNIE! to pozory!
O poranku lód!
A można nań "wyciąć" orła vel sokoła.

Terapie, zajęcia dodatkowe...

Ale wracając do edukacji...
I już I semestr zakończony u Przystojniaka...
Oceny na semestr I wystawione,ba, przybywa stopni już w rubrykach II semestru...
Dumna jestem z plastycznych zdolności Macieja.
Moc wspaniałości tworzy na lekcjach plastyki u pana Marka.
I by nie być gołosłownym fotografie.

A tu "dzieło, herb Czernicy wykonany własnoręcznie w ćwiczeniach Historii.


A oto "dzieło" na religię.
-Mamo 6 dostałem!
To ma pierwsza w życiu szóstka!
Chyba...

:)



Odnośnie szkoły tu należy się moc podziękowań dla Ciała Pedagogicznego.
Wszak taki uczeń jak Przystojniak to wyzwanie , Mocium Panie...

Dziękujemy!!!!

Tak dziś dumałam ,że my wszyscy:rodzina, szkoła-mam na myśli osoby wszak-to mega wyzwanie...
Jestem Ci synu wdzięczna ,że jesteś tak wytrwały, dzielny...
Że pomimo mega trudności ,o których gro ludzi(ja także) bladego pojęcia nie mamy-Ty nie tracisz do nas cierpliwości, podążasz naprzód.
Jesteś Maciej wspaniały!

Żebyście nie myśleli ,że tak cukierkowo jest.
Jasne jest lepiej, gorzej...
Są oceny dobre i gorsze, ba jedynki też...
Jednak ja jestem zachwycona Maciejem.
Dumna niemożebnie z niego.

A Wam nasze Anioły, którzy nas wspieracie , na drodze do Macieja zdrowia, samodzielności mogę jedynie dziękować , i za Was się pomodlić...


Sprzedam Wam superAnegdotę z Przystojniakiem w roli głównej.
Znam ja dzięki pani Dyrektor:)

Przystojniak nie miał ostatniej lekcji.
Idzie do sekretariatu, mówi to i ,żeby zadzwonić do mamy(nr tel zna na pamięć)
Pani pyta
-A jak się nazywasz?
-To pani mnie nie zna?
;)
Pani dyr. mówi ,że Maciej pani jest nowa
Tu Przystojniak podnosi oczy na nową panią Sekretarkę
-Nie zauważyłem.

:)

Z frontu domowego.Dziś.
Był z matematyki dziś sprawdzian.
Pytam:

-Maciej jak poszła ci matematyka?
-Dałem z siebie wszystko.

:)

Dziś mi zasunął Przystojniak:

Życie to nie bajka...

I ta jakże głęboka myślą kończę, pozdrawiam.
Anna Maria


środa, 30 grudnia 2015

Dlaczego?

Hej!!!

Wagary świąteczne Przystojniak z radością okupuje.

Dotarł wreszcie -nareszcie do p. Tomka-fryzjera.
Nie chciał iść do fryzjera we Wrocławiu.Stwierdził ,że do pana Tomka idzie.
:) Efekt kapitalny. Minut kilka i Przystojniak ma czadFryz:)
Akuratny na urodzinki:)
Kiedy te 12 lat minęło?!
Tak dziatw rośnie ja się starzeję :)

Przystojniak dostał do skręcania pojazd...
Mąż wspomina ,że też kiedyś miał podobny.
Mnie ilość śrubek unieszkodliwiła.
Niech tatuś z synkiem podziałają wespół:)


Dane mi było -dzięki naszej fenomenalnej Bibliotece(ani krzty w tym stwierdzeniu fałszu)
dostać w dłonie me książkę.Moc jest cennych/bezcennych lektur dla rodziców dziatwy z autyzmem...
Blogi rodziców...
Jednak ta książka jest wyjątkowa.
A dlaczego?

Bo napisał ja sam chłopiec z autyzmem...

I to jak...

Kroczek po kroczku.
Bo mnie mówi, a posługuje się tablicą...

Kapitalny przedmówca porównuje to do noszenia wody w garści...

Czytam na raty...
Po prostu nie mogę haustem sobie zaaplikować bo bym wyła jak bóbr...

Oto książka:

"Dlaczego podskakuję?"



Grafika z internetu.

Teraz już lepiej rozumiem Przystojniaka...

Bezcenne-móc lepiej zrozumieć swą pociechę...

Jak się zdenerwuje:chce coś powiedzieć, "szuka w głowie słów", trzeba dać mu czas..
Gdy wszystko widzi w czarnych barwach:"mam pecha", neguję go, pokazuję ,że to nie tak, że się zdarzają różne sytuacje....

Moc pozdrowień!

ps. Do Siego 2016 Roczku!
Tony Bożych Błogosławieństw!

ps.

Polecam 

Langustę na palmie...


5 minutek powala....

5 odcinek o kaloszach-poezja!

PA!



środa, 9 grudnia 2015

P jak podziękowania...

Witam!

Ruszył z kopyta grudzień...
Dziś już 8...
Już na horyzoncie zarówno Święta jak i Nowy Rok...

Piszę by podziękować.
Tyle nam ten 2015 rok przyniósł...
Przed Maciejem w Nowym Roku II semestr IV kl.
I semestr finiszuje wszak.

Dziękujemy:

* Dla specjalistów, lekarzy...

* I tu moc podziękowań dla Ciała Pedagogicznego
Każdy z Państwa się do tego przyczynił ,że Przystojniak podąża naprzód, przybywa mu wiedzy.

* Wspaniałe mamy uczniów z IV b-Wam dziękuje za pomoc z lekcjami, notatkami-Wasze wsparcie jest bezcenne!

* Bardzo dziękuję Pani Izabeli Maciej uwielbia SI pod Pani skrzydłami...

* Moc podziękowań dla pana Aleksandra, pani Małgosi.
To czego Maciej się dzięki zajęciom z Panem Panie Aleksandrze, z Pana "Zawodnikami" nauczył jest bezcenne...
Pani Małgosiu moc podziękowań za Pani serce, cierpliwość dla Macieja...

* Naszej wspaniałej, nieocenionej Bibliotece...

* Państwu, którzy wpłacili swój 1% właśnie dla Przystojniaka...
* Państwu , którzy brali udział w Handmade dla Macieja...






      *********************************************************************


Dane nam było spotkać moc wspaniałych ludzi na drodze do zdrowia, samodzielności Przystojniaka.

Za gest,za wsparcie, za bezcenne dobre słowo...
Bardzo Dziękujemy!!!



środa, 4 listopada 2015

W jak Wnioski



Witam!

Noż wszystko jest po coś... I tak dumam czy jeżeli jak obuchem walnięta po konsultacji syna "patrzę i widzę"i dziwię się? To tak można?

Można?
Można.

Najpierw kilka zdań z synem gdy ja byłam w rejestracji.
Potem pytanie do Przystojniaka czy poczeka podczas rozmowy z mamą(ze mną)
po potwierdzeniu, zapewnieniu ,że jesteśmy tuz obok za drzwiami, rozmowa ze mną.

Potem rozmowa z Maciejem.
Gdy wszedł bo już " za długo czekałem"-uszanowanie jego uczuć.
Ja też zostałam zapytana czy chcę weń uczestniczyć, czy nie.
Zostałam -i ogromnie wiele wyniosłam...

I diametralnie inna sytuacja z lekarzem

Bada Macieja , pytania o nim podczas badania do mnie -choć Maciej badany tuż przed dr "Ja pani słucham" do mnie.

I pytanie -hit.

Jakie leki syn przyjmuje na autyzm?

Potem "ty jeszcze poczekasz" gdy już Maciej miał serdecznie dość...

I moje poczucie winy, że ja na to wszystko pozwoliłam miast brać dzieciaka i wiać ...


Wnioski.
No tak nasuwają mi się.
Akcja się dzieje :
ul lekarza
na komisji
na konsultacji
gdziekolwiek
Bohaterowie akcji(przykłady):
W/w lekarz, specjalista, komisja, nauczyciel
Bohater główny:
Dziecko
(autystyczne czy zdrowe , dziecko to przecież człowiek, zdrowy czy z zaburzeniami, godny szacunku!)
Przy dziecku mama lub tata
Wniosek:
Bacz co mówisz przy dziecku.
Kapitalnie jak autor słów w kwestiach dziecka-zwraca się DO DZIECKA. Dopiero potem, gdy ono nie potrafi podać odpowiedzi,mówi "To zapytam mamy/taty?
To główny bahater jest tu NAJWAŻNIEJSZY.
Słowa mogą go dotknąć...
Cytat z posiedzenia komisji wyrażony przy dziecku,niedawno cytowany przez mamę:
"Nasza komisja ma w zwyczaju mówić...autyzm..No tak z tego dziecka już i tak nic nie będzie.."


Anna Maria








sobota, 10 października 2015

TUS co to jest?

Witajcie!

TUS
Trening Umiejętności Społecznych.

"
Trening Umiejętności Społecznych Goldsteina wg R. Emmena i M. Plasmeijer'a powstał jako program adresowany do osób z lekkim stopniem niepełnosprawności intelektualnej, potem zaadoptowany został dla grupy osób z autyzmem. Jest to forma treningu grupowego, u podstaw którego leżą założenia dotyczące kognitywnego nauczania społecznego. W praktyce oznacza to, że w czasie zdobywania umiejętności społecznych bazuje się na konkretnej wiedzy, którą na ich temat posiada osoba uczestnicząca w programie.
Planując kolejne spotkania treningowe zadawane są pytania co musi wiedzieć dana osoba żeby wykonać określoną czynność w konkretnej sytuacji społecznej. Przy pracy z osobami z autyzmem ważnym pytaniem jest również jaki styl uczenia się dominuje u poszczególnych uczestników grupy i jakie wiadomości mogą być im potrzebne żeby rozumieć co konkretnie mają zrobić w danej sytuacji. Innym ważnym elementem programu jest założenie, że przy zdobywaniu umiejętności społecznych podstawową rolę odgrywają modelujące postawy i zachowania rówieśników.

Program uczy dziewięciu podstawowych umiejętności:
• Zawierania znajomości
• Słuchania
• Zadawania pytań
• Odmawiania
• Inicjowania rozmowy
• Dyskutowania
• Reagowania na krytykę
• Wyrażania krytyki
• Radzenia sobie z uczuciami, w tym: rozróżniania uczuć, wyrażania gniewu i rozczarownia, mówienia komplementów.

Głównymi celami programu są:
  • Poszerzenie wiedz o umiejętnościach społecznych
  • Zwiększenie zakresu umiejętności wykonawczych (odbywa się to poprzez rozłożenie każdej umiejętności na podstawowe kroki i zdobycia umiejętności zastosowania tej wiedzy w przebiegu konkretnego zachowania w praktyce społecznej).
  • Zmiana doświadczeń, przeżyć związanych z byciem w sytuacjach społecznych – zmniejszenie doświadczanego napięcia, uzyskanie lepszej samooceny."

W/w pochodzi z:

Klik

Trafiłam na tenże termin wcześniej...
W kwietniu wyczytałam w dok. z PPP


Teraz wiem ,że TUS ogromnie potrzeba Przystojniakowi...
Taka mądra jestem po konsultacji (W-w, Podwale 13) i moc  zeń wyniosłam...

Błądziliśmy trochę,wędrowaliśmy sporo z buta(tu nawarstwiło się Macieja zdenerwowanie,"daleko jeszcze")...Potem czekał , bo ja najpierw rozmawiałam (nie przy dziecku rozmowa! Brawo)

Ileż można się dowiedzieć o swym dziecku...
Siedziałam obok, głównie słuchałam...

No i dane mi było zobaczyć, posłuchać, dowiedzieć się...

Moc podziękowań!
Jakie to szczęście trafić na kompetentna personę!

Moc pozdrowień!